Thursday, January 18, 2007

The Beginning ;-)

flockscreen.jpg

Zainstalowałem wczoraj Flocka ;) Całkiem ciekawa przeglądarka, oparta na Mozilli Firefox. Posiada wiele fajnych rzeczy... Kilkoma kliknięciami można dodać zdjęcia do albumu, stworzyć nową notkę na blogu... No i tak, żeby zobaczyć, jak to wszystko działa, założyłem sobie tego bloga ;P Pewnie nie będę tu często pisał, bo o czym ? Pewnie nawet nikt tego adresu nie dostanie :) Bo po co ? :P

No a tak ogólnie, to jakoś leci... Wiadomo, "lepiej to już było, także teraz to już tylko gorzej być może...", "lepsze jutro było wczoraj" itd... Jakoś dziwnie jest ostatnio... Raz smutno, raz wesoło. Wciąż powracają wspomnienia, wciąż trudno jest zacząć cokolwiek nowego, bo to oznaczało by, że trzeba choć trochę zapomnieć. Nie umiem. Pewnie nawet nie chcę umieć.

Na studia chętnie bym sobie wyjechał gdzieś za granicę... Anglia, Szkocja, Walia, Australia ? Trzeba by powoli zacząć się uczyć :/ Trzeba zacząć składać podania... Może już nawet za późno... Wciąż nie umiem NIC z fizyki... Po co ja ją w ogóle zdaję... ? No i więcej angielskiego... Trzeba zacząć myśleć o przyszłości... Trzeba w końcu coś wybrać. Ale nie teraz... Jeszcze ten tydzień do końca. Od następnego zacznę.

Hmm... takie były plany na weekend... Ciekawe, czy w ogóle coś z tego wyjdzie. Przecież już jutro piątek, a my jeszcze nic nie wymyśliliśmy. Znów przekładanie, na za tydzień ? :/ A może jeszcze zdążymy ze wszystkim. Fajnie by było... Paweł, Artur... do roboty ! :)

Przez ostatnie dni humor poprawiają jakoś audycje Kamila i Michała oraz Piotrka =) "Hej mamo, hej tato, jestem w telewizji..." - Piotrek, jesteś genialny ^_^ Trzeba podziękować panu Pagaczowi za to zadanie. W szkole też OK, bo stół do pingponga nie pozwala się smucić...

Eh... i nic mi się nie chce :( Ciągle wszystko przekładam na następny dzień... I każdego dnia przychodzi taki moment, w którym nagle, w kilka sekund, humor się zmienia. I smucę się i wspominam, jak wiele było, a jak mało jest :( Ale teraz... w słuchawkach Good Charlotte, na dworze jasno, w pokoju ciemno i jakoś nie mam ochoty się smucić :)

3 comments:

Anonymous said...

elo elo , pierwszy koment! jestem pokurwysty :D i ogolnie wychujisty :f

Anonymous said...

Nooo :) spoko, spoko :D:D a jednak ktos dostał linka :D:D!! A i 1 warunek juz spełniłam :D:D ... Życze powodzenia w pisaniu dalej i w podejmowaniu PLANÓW NA PRZYSZŁOŚĆ :P... Pozdro ;]

Anonymous said...

Niezły start!Powodzenia w pisaniu bloga!